Kontrowersyjne zdjęcia ślubne |
|
Na początek pragnę uspokoić wszystkich czytających ten tekst - nie jest to reklama, nie mam zamiaru zachwalać swoich bądź kogokolwiek innego usług z zakresu fotografii ślubnej. Moim celem jest podzielenie się z przyszłymi parami małżeńskimi niedawno przeze mnie odkrytej niejako "nowej fali" w fotografice ślubnej, jaka przetacza się u naszych zachodnich sąsiadów. Zdjęcia ślubne -O tempora! O mores!Tak właśnie zakrzyknęłyby nasze babcie (i być może nawet zakrzykną, jeśli będą miały okazję), widząc przykładowe zdjęcia ślubne wrocław, jakie obecnie wykonuje się podczas sesji plenerowych czy - choć te wciąż są u nas rzadkością - sesji narzeczeńskich. No dobrze - ale o co chodzi? Powyższe stwierdzenie bowiem sugeruje wręcz jakieś eskapady fotograficzne na pogranicze pornografii. Już śpieszę z wyjaśnieniami. Zdjęcia ślubne - Trash the dressZniszcz suknie - tak najprościej i najtrafniej można przetłumaczyć powyższe słowa. Tym - nie do końca odpowiadającym prawdzie - terminem określa jeden z przejawów owej "nowej fali" w fotografia ślubna wrocław. Istota tego stylu sprowadza się do przeprowadzenia sesji plenerowej, poślubnej w miejscu ekscentrycznym, nietypowym czy wręcz niepokojącym. I tak - całkiem typowym miejscem na sesję utrzymaną w stylu Trash The Dresh są opuszczone fabryki, szyby kopalni czy kanały. Zderzenie uosobienia piękna i niewinności, jakim jest panna młoda w białej sukni z postindustrialnem czy nawet postapokaliptycznym plenerem przynosi bardzo wyraziste efekty estetyczne. Z drugiej strony coraz większa popularność tego typu sesji wynika także po części z oporu i buntu, choć uporządkowanego i rozmyślnego. Buntu wobec tej całej otoczki, jaka przez wszystkie te lata obrosła wokół ślubu, konieczności jego doskonałości, tygodniom przygotowań, prób, dekoracjom i wszystkiemu temu, co wiąże się z tym dniem. Taka sesja to okazja do spuszczenia pary, dania ujaić emocjom, swoistego katharsis - tak przynajmniej wypowiadają się o tym niektórzy zachodni psychologowie. Zdjęcia ślubne odrobina pikanteriiSuknia ślubna to utarty już symbol niewinności i nieskazitelnego, nieskalanego piękna. To także stało się obiektem przemian, nowa fala dewaluuje (wedle niektórych), bądź przeinacza (wedle innych) ten stereotyp. Przede wszystkim należy zauważyć, że suknia ślubna i wszelkie dodatki (z podwiązką na czele) zazwyczaj jest strojem wyjątkowo seksownym, podkreślającym kobiece walory. Niektóre pary wykorzystują to, decydując się na lekko pieprzną sesję plenerową. Podsumowując - omówione nowe trendy jeszcze do nas nie zawitały, choć zdarzają Sie już klienci z podobnymi życzeniami. Ciekawe, co na to ich babcie? |